zero waste

Zero waste – zmniejszam ilość śmieci w moim domu

Ostatnio zainteresowałam się zachowaniami zero waste – czyli dążeniem do ograniczenia ilości śmieci wytwarzanych w moim domu. Zgodnie z zasadami zero waste należy robić wszystko, aby jak najmniej rzeczy znalazło się w koszu. Jeśli to tylko możliwe należy kupować mniej, wykorzystywać wszystko do końca, korzystać z wielorazowych zamienników a także naprawiać lub wymieniać to, co zużyło się. Postanowiłam spróbować wprowadzić niektóre z pomysłów zero waste w naszym domu. Dziś kilka słów o tym jak to się sprawdza.

Jak najmniej reklamówek

Już od dawna ograniczamy ilość foliówek zabieranych ze sklepu. Ze względu na to, że nasze zakupy bywają duże i ciężkie, korzystamy już od kilku lat z wózka na zakupy. Jest bardzo wygodny i ekologiczny. Wprawdzie co pewien czas trzeba go naprawiać lub wymienić, ale to i tak bardzo czyste rozwiązanie w porównaniu z ilością reklamówek, które musielibyśmy zabrać ze sobą ze sklepu.

Poza tym zawsze mam w torebce co najmniej jedną siatkę wielorazową (wydzierganą przez siebie 😉), którą wykorzystuję przy małych zakupach robiony w drodze z pracy do domu.

Wielorazowe płatki kosmetyczne – moje nowe odkrycie

Jakiś czas temu w internecie zobaczyłam płatki kosmetyczne wielorazowego użytku zrobione na szydełku. Postanowiłam je wypróbować. Zrobiłam sobie kilka i zaczęłam wykorzystywać do mycia twarzy. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się po nich zbyt wiele. I może właśnie dlatego zaskoczyły mnie swoją skutecznością. Moje płatki wykonane są z nieco sztywniejszej bawełny, dzięki czemu podczas mycia twarzy równocześnie robiony jest delikatny peeling. Skóra jest oczyszczona i gotowa do przyjęcia dawki odżywczego kremu. To rozwiązanie bardzo spodobało mi się i mam zamiar korzystać z płatków szydełkowanych nadal.

Jeśli chcesz spróbować możesz je kupić TUTAJ.

Ściereczka do sprzątania

Ściereczka do wycierania blatów kuchennych i nie tylko, wykonana na drutach to kolejny krok w kierunku zmniejszania ilości śmieci w moim domu. Każdego dnia korzystałam z co najmniej jednej ściereczki jednorazowej. Odkąd wydziergałam sobie własną minęło już kilka tygodni a ona nadal mi służy.

To na dziś tyle moich rozwiązań zero waste wprowadzonych w domu. Oczywiście to nie wszystkie moje pomysły zmierzające w kierunku ograniczenia wytwarzanych śmieci, ale o innych napiszę następnym razem.

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *